top of page

Recenzja nowej Kingfisher, czyli „Co żeruje nocą”


Alex Easton wraca do rodzinnego kraju. Po wydarzeniach z pierwszej części żołnierz ma dosyć. Chce tylko spokoju w swojej małej leśniczówce pośrodku zimowej Gallacji. Oczywiście... to nie będzie takie proste. 

Zaczyna się od tego, iż strażnik leśniczówki umiera w niewyjaśnionych okolicznościach. Alex będzie musiało zmierzyć się ze swoją przeszłością, wredną służbą i mityczną istotą, która kradnie oddech.


Pierwsza część, Co porusza martwych, to eksperyment Kinghfisher – autorka stworzyła retelling Zagłady Domu Uscherów Poego. Wcześniej pisała opowieści dla dorosłych inspirowane m.in. baśniami, ale nie opierała się na jednym, konkretnym dziele. Uważam, że ta autorka jest stworzona do retellingów. Zarówno ta książka, jak i Zagłada puka do drzwi, to świetne realizacje poprzednich opowieści, do których Kingfisher dorzuciła trochę od siebie. Jak było w wypadku 

Co żeruje nocą


Tym razem autorka stworzyła całkiem odrębną historię. Rozwija bohaterów i świat przedstawiony, acz nie opiera się na wcześniejszym dziele. Na warsztat bierze mitologię i różne fantastyczne stwory. To mogłoby być bardzo ciekawe...ale przez większość opowieści nie jest. Niestety, to pierwsza książka Kingfisher, na której po prostu się nudziłam. Mimo małej objętości (208 stron) uważam, że było tu sporo niepotrzebnych dłużyzn. Akcja pojawia się dopiero pod sam koniec. 


Książka jest napisana lekkim, żartobliwym stylem autorki, bohaterowie są tak samo cudowni jak w poprzedniej części, acz fabuła nie wciąga. Czytelnik od ⅓ jest w stanie domyślić się co się dzieje i jak cała sytuacja zostanie rozwiązana. Muszę przyznać, że końcowa walka była barzo satysfakcjonująca, ale to jedyna taka akcja w całej powieści. Potrzebowałabym więcej, tym bardziej, że Kingfisher potrafi pisać w ten sposób, by utrzymać napięcie (co widać w innych książkach).


Szczerze mówiąc jestem trochę zawiedziona tą powieścią. Co żeruje nocą miało potencjał na ciekawą kontynuację, ale jest raczej średniakiem. To taka powieść, którą można połknąć na raz. Spodoba się fanom mitycznych stworzeń i tym, którzy pokochali bohaterów z poprzedniej części. Dla innych będzie dość nudna.  

 
 
 

Komentarze


  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Facebook
  • Instagram

©2019 by Bezkrytyczne Recenzje. Proudly created with Wix.com

bottom of page