top of page

Najlepsze filmy i seriale 2025! Subiektywny ranking

Przyznam szczerze – Netflix zmienił moje nawyki. Jeżeli czytacie tego bloga od jakiegoś czasu to wiecie, że wcześniej polecałam stare filmy i seriale. Miałam nawet taki format, w którym wyciągałam staroci z zapomnienia. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: nie miałam gdzie oglądać nowych filmów. Teraz, gdy już od ponad roku mam Netflixa, w końcu mogę być na bieżąco. Okazało się, że uwielbiam oglądać premiery, cieszyć się z kolejnych odcinków i snuć teorie. Dlatego też (prawie) wszystkie pozycje na tej liście są tegorocznymi nowościami. Posumujmy sobie co fajnego wyszło w 2025:



Frankenstein


To była chyba najbardziej wyczekiwana premiera tego roku. Guillermo del Toro zrobił kawał dobrej roboty. Wziął historię, którą zna każdy i zrobił z niej coś głębszego i ciekawszego. Frankensteina kojarzymy z imieniem potwora – oryginalnie jednak było to miano twórcy. To wiele mówi o tej produkcji, która skupia się nie tylko na historii przedstawionej przez Marry Shelly, ale dodaje też wątki tożsamości, człowieczeństwa i wykluczenia. Do tego del Torro zadbał o wizualne piękno tej produkcji. Każda postać ma swój kolor, który łączy się z całą historią. Każdy kadr jest przemyślany, a odniesienia jasne. Nowy Frankenstein bardzo mnie poruszył. To nie był głupi horror o potworze, ale studium samotności w świecie, który nie akceptuje inności.



Zwierzogród 2


Druga, jakże wyczekiwana premiera tego roku – Zwierzogród. Krótko mówiąc: jeżeli podobała wam się pierwsza część to druga także wzbudzi takie emocje. To po prostu kawał dobrej animacji, z ciekawym humorem (dla dzieci i dorosłych) oraz pomysłem na siebie. Fabuła jest co prawda powtarzalna i przewidywalna, ale wciąż można się świetnie bawić. Szczerze mówiąc dawno nie śmiałam się tak na żadnym filmie.

Uważam jednak, że to nie jest produkcja dla najmłodszych. Dzieci 3-4 letnie nie będą w stanie zrozumieć tej fabuły. Mogą się też wystraszyć kilku poważniejszych scen. Co ciekawe, na sali kinowej maluchy kręciły się i gadały, ale dorośli oglądali z zaciekawieniem (pomiędzy salwami śmiechu). Warto było czekać wiele lat, bo ta część jest naprawdę dobra.


K-pop demon hunters


Kolejny hit Netflixa – K-pop demon hunters. Byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej produkcji. Zwiastuny pokazywały, że będzie ona piękna wizualnie, osobiście jednak nie lubię prostego, slapstickowego humoru. Gdy jednak zaczęłam oglądać, moje obawy zniknęły. Ten film jest świetny. W ciekawy sposób przedstawia nam postaci i zarysowuje świat. Później od razu przechodzimy do akcji i zaczynamy rozumieć zagrożenie. Każda scena jest tu rozmieszczona tak, że tylko mocniej wciąga widza. Akcenty są rozłożone w odpowiedni sposób i ogląda się to na jednym oddechu. Do tego piosenki są świetne (a ja nie cierpię jak ktoś śpiewa w filmie). Polubiłam też bohaterki i nawet wzruszyłam się na koniec. To kolejna animacja, która udowadnia, że animacje są nie tylko dla dzieci.


Stranger Things s. 5


Ostatni sezon Stranger Things musiał znaleźć się na tej liście. ST oglądam od lat, od pierwszego sezonu, gdzie aktorzy byli jeszcze naprawdę małymi dziećmi, a ich misją było uratowanie kolegi (a nie całego świata). W 5 sezonie stawka jest naprawdę duża, a wszystkie zagadki powoli się rozwiązują. To brutalny, pełen akcji sezon, który dostarczy Wam wiele skrajnych emocji. Wbrew powszechnej opinii uważam, że to jeden z lepszych sezonów. W końcu dzieje się coś naprawdę ważnego, a nasi bohaterowie przestali być dziećmi. Przed nami jeszcze ostatni odcinek, w którym grupka z Hawkins będzie musiała uratować całą ludzkość.




Jesteś moim przeznaczeniem


Na koniec zaproponuję ciekawy serial z kręgu koreańskiej kultury. Jesteś moim przeznaczeniem to historia o przekleństwie i magicznej księdze. Problem jest w tym, że księgę otrzymuje niczego nieświadoma kobieta, która zaczyna ją wykorzystywać do swoich celów. To nie może skończyć się dobrze.

Ten serial jest podobny do innych z Korei – zabawny, trochę przerażający i dążący do romantycznych uniesień. Mimo tego, świetnie się na nim bawiłam i bardzo polubiłam główną bohaterkę. Polecam Wam, jeżeli chcecie sięgnąć po coś lżejszego.

 
 
 

Komentarze


  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Facebook
  • Instagram

©2019 by Bezkrytyczne Recenzje. Proudly created with Wix.com

bottom of page